Niestety inwestorzy zakładający dalsze umocnienie waluty amerykańskiej nie mają zbyt wielu powodów do radości. Opublikowane w zeszłym tygodniu dane z gospodarki amerykańskiej były generalnie słabe. Po rozczarowujących danych odnośnie sprzedaży detalicznej w USA, piątkowe publikacje również nie zaskoczyły pozytywnie.

Produkcja przemysłowa spadła w kwietniu o 0,3% w ujęciu miesięcznym wobec oczekiwanego wzrostu o 0,1%. Wstępny odczyt indeksu nastrojów amerykańskich konsumentów był również słabszy niż zakładał konsensus rynkowy. Wskaźnik Uniwersytetu Michigan spadł w maju do 88,6 pkt. z 95,9 pkt. wobec prognozowanego wzrostu do 96 pkt. Słabe dane stawiają pod znakiem zapytania tempo wzrostu gospodarki amerykańskiej w drugim kwartale tego roku. Na skutek przeniesienia oczekiwań rynku co do pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA na końcówkę tego roku, część uczestników rynku zdecydowała się na zredukowanie długich pozycji w dolarze.

Dzisiaj rano przemawiał Charles Evans z Fed, który po raz kolejny powtórzył, że jego zdaniem niskie stopy procentowe w USA powinny zostać utrzymane do początku 2016 roku i argumentował swoje stanowisko poziomem inflacji, która w dalszym ciągu odbiega znacznie od celu inflacyjnego na poziomie 2,0%.  Podczas swojego wystąpienia w Sztokholmie szef oddziału Fed w Chicago powiedział, że zgodnie z jego prognozami inflacja nie powrócił do celu inflacyjnego aż do 2018 roku.  W kontekście rozpoczęcia procesu normalizacji polityki monetarnej ważne będą opublikowane w tym tygodniu zapiski z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku.

Początek tego tygodnie nie przynosi istotnych publikacji na rynku walutowym. Ważniejsze informację pojawią się dopiero w kolejnych dniach. Warto jednak wspomnieć o opublikowanych dziś w nocy danych z Kraju Kwitnącej Wiśni. Z jednej strony pozytywnie zaskoczyły dane dotyczące zamówień maszyn w marcu, które wzrosły odpowiednio o 2,9% w ujęciu miesięcznym oraz o 2,6% w skali roku powyżej oczekiwań rynkowych. Rozczarowały natomiast dane o produkcji przemysłowej. Produkcja spadła w marcu o 0,8% w ujęciu miesięcznym oraz o 1,7% w skali roku, a spadek był większy niż w poprzednim okresie.  Podczas swojego piątkowego przemówienia Kuroda potwierdził, że Bank Japonii będzie utrzymywał luźną politykę monetarną do czasu aż inflacja ustabilizuje się na poziomie 2,0%.  Wydaje się, że pomimo braku sygnałów ze strony banku co do możliwość rozszerzenia programu skupu aktywów, słabość jena może się utrzymać w szczególności w relacji z walutami, które w ostatnim czasie radzą sobie lepiej.

EURUSD

Na początku tego tygodnia eurodolar koryguje piątkowe wzrosty. Główna para walutowa zbliża się w rejon geometrycznego wsparcia w okolicy 1,1340, gdzie nastąpi zrównanie się obecnego ruchu spadkowego z poziomu 1,1466 w stosunku 1:1 z korektą spadkową z poziomu 1,1444 oraz 38,2% zniesienia Fib całości wzrostów z poziomu 1,1130. W dalszym ciągu na wykresie H4 obserwujemy coraz wyższe dołki i szczyty, co sprzyja podtrzymaniu tendencji wzrostowej na eurodolarze.

AUDJPY

AUDJPY wyhamował wzrosty w rejonie zniesienia zewnętrznego 161,8% całości fali spadkowej z poziomu 94,65 na 90,17. Obecnie obserwujemy korektę impulsu wzrostowego rozpoczętego 2.IV.2015, która swoim zasięgiem nie powinna zejść poniżej okolic 94,55/67, które wyznaczają silne geometryczne wsparcie w postaci 38,2% zniesienia Fib całości wzrostów z okolic 90,17 oraz gdzie nastąpi znajduje się 100% projekcja maksymalnej korekty spadkowej w całym wspomnianym impulsie wzrostowym. Tuż poniżej tego poziomu przebiega także 200-okresowa średnia EMA na wykresie w skali dziennej. Najbliższy opór wyznacza maksimum z 14.V. na poziomie 97,27 jenów za AUDa.

Autor: Anna Wrzesińska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj