Ford Edge 2.0 TDCi – więcej, za mniej

Szczerze muszę wyznać, że o tym modelu Forda wiedziałem niewiele, więc przed odebraniem kluczy do samochodu testowego, postanowiłem uzupełnić braki. Dowiedziałem się, że auto zostało zaprezentowane w 2014 roku i jest to już model globalny, czyli oferowany w niemal niezmienionej formie na całym świecie. Ford Edge został zabudowany na płycie podwoziowej Forda Mondeo IV i jest SUV-em segmentu D. Auto można zamawiać także w odmianie usportowionej lub premium w połączeniu z nowoczesnymi jednostkami napędowymi. W 2018 roku producent przeprowadził lifting modelu, i w gamie pojawiła się odmiana ST z 335-konnym silnikiem.

Większy niż konkurenci

Samochód jest ogromny, jego długość wynosi 4808 mm, szerokość 1908 mm,
a wysokość 1692 mm. Auto wygląda masywnie, z przodu dominuje duży grill i reflektory wykonane w technologii LED. Liczne przetłoczenia podkreślają nowoczesny styl Edga i dodają mu swoistego uroku. Dodatkowo lampy tylne są niezwykle smukłe i ciekawie wpisują się w linię nadwozia. We wnętrzu tego SUV-a można się poczuć jak w nowocześnie zaprojektowanym domu. Fotele przednie są obszerne i wygodne, obite zostały wysokiej jakości skórą, a także całkiem dobrze przytrzymują nasze ciało w zakrętach. Materiały wykończeniowe są poprawnej jakości, deska rozdzielcza jest miękka w dotyku, choć gdzieniegdzie można znaleźć twardy plastik. Wszystko solidnie zmontowano, i do uszu podróżujących nie docierają nieprzyjemne dźwięki. W tylnej części auta miejsca nie brakuje, nawet w momencie kiedy na pokładzie mamy komplet pasażerów. Przestrzeń potęguje dodatkowo panoramiczny dach, który będzie nie lada atrakcją dla najmłodszych pasażerów. Oczywiście dużą taflę szkła można zasłonić.  

Napęd i zawieszenie

Pod maską testowanego egzemplarza pracował dwulitrowy silnik wysokoprężny o mocy 238 KM i momencie obrotowym wynoszącym 450 Nm. Prędkość 100 km/h można osiągnąć po upływie 9 sekund, a to rezultat, który w dzisiejszych czasach nie robi wrażenia. Trzeba jednak pamiętać, że Ford Edge to samochód bardziej rodzinny, aniżeli sportowy. Słowa pochwały należą się automatycznej skrzyni biegów PowerShift, która oferuje sześć przełożeń i znakomitą efektywność pracy. Poszczególne biegi zmienia bardzo szybko, nie szarpie i reaguje w mgnieniu oka, kiedy chcemy sprawnie przyspieszyć. Dodatkowo napęd na cztery koła inteligentnie rozdziela moment obrotowy, a to sprawia, że z trakcją nie powinno być problemów.

Ford Edge prowadzi się pewnie, nie można narzekać na układ kierowniczy, ale w zakrętach czuć dużą masę pojazdu, więc z prędkością lepiej nie przesadzać. Samochód najlepiej sprawdza się w długich trasach, na bezdrożach radzi sobie również bardzo dobrze, choć warto pamiętać, że SUV to nie auto stricte terenowe.

Pozytywnie zaskakuje zużycie paliwa. W jeździe miejskiej można bez większego wysiłku uzyskać wynik około 10l/100 km. W trasie realnie potrzeba 7 – 8l na każde przejechane 100 km.

Ciekawostki

Producent w modelu Edge zamontował interesujący system o nazwie Active Noise Control. Jego zadaniem jest minimalizować hałas, który dociera do wnętrza pojazdu. Tłumiony jest dzięki odwróconym falom dźwiękowym, emitowanym przez głośniki systemu nagłośnienia pojazdu. Nie do końca można powiedzieć czy to rozwiązanie działa, ale wiadomo jedno, że w samochodzie panuje względna cisza, nawet w momencie poruszania się z dużymi prędkościami autostradowymi. Praktycznym rozwiązaniem jest również system otwierania klapy bagażnika gestem. Trzymając w ręku zakupy czy karton, można machnąć stopą pod zderzakiem, klapa bagażnika odrygluje się i otworzy. Co ciekawe, w ten sam sposób można ją zamknąć.

Podsumowanie

Edge to bez wątpienia model, który potrafi wzbudzić zaufanie – nawet u osób nieprzekonanych do marki Ford. Samochód jest atrakcyjny z wyglądu, praktyczny i wielozadaniowy, czyli taki, jaki powinien być prawdziwy SUV. Cennik otwiera kwota 172 000 zł za wersję bazową Trend z silnikiem diesla o mocy 190 KM z manualną skrzynią biegów. Obecnie trwa promocja, i takie auto można nabyć już za 159 900 zł, a to stanowi ciekawą ofertę rynkową. W standardzie klient otrzymuje m.in. napęd na cztery koła, system multimedialny SYNC 3 z 8” kolorowym wyświetlaczem, klimatyzację dwustrefową, tempomat, opisany system redukcji hałasu, 19” aluminiowe felgi, kamerę cofania oraz pakiet nowoczesnych systemów bezpieczeństwa czynnego i biernego. Szukając obszernego SUV-a warto zainteresować się tą propozycją. Jak widać oferta jest bardzo konkurencyjna. 

Tekst i zdjęcia: Mariusz Zbyszyński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here