W ostatnich godzinach światowe rynki wciąż pozostawały pod wpływem wczorajszej decyzji amerykańskich władz monetarnych o zwiększeniu programu wykupu aktywów. Kontynuowana była wyprzedaż dolara amerykańskiego, a ryzykowniejsze aktywa w dalszym ciągu zyskiwały na wartości. Przełożyło się to na dalsze umocnienie złotego. Kurs USD/PLN ustanowił nowe tegoroczne minimum. Po przebiciu dotychczasowego dołka na poziomie 2,7500 zyskał on potencjał do spadku do 2,7000.

W ostatnich godzinach światowe rynki wciąż pozostawały pod wpływem wczorajszej decyzji amerykańskich władz monetarnych o zwiększeniu programu wykupu aktywów. Kontynuowana była wyprzedaż dolara amerykańskiego, a ryzykowniejsze aktywa w dalszym ciągu zyskiwały na wartości.

pieniądzePrzełożyło się to na dalsze umocnienie złotego. Kurs USD/PLN ustanowił nowe tegoroczne minimum. Po przebiciu dotychczasowego dołka na poziomie 2,7500 zyskał on potencjał do spadku do 2,7000. Przed godz. 16.00 kształtował się on pod poziomem 2,7400. Presję spadkową w notowaniach tej pary walutowej tworzył dalszy silny wzrost EUR/USD oraz umocnienie złotego względem euro. Kurs EUR/PLN zszedł pod poziom 3,9000.

Jego zniżkę zahamowało dopiero październikowe minimum usytuowane w pobliżu 3,8900. Wartość ta wraz z dolnym ograniczeniem płasko nachylonego kanału spadkowego, znajdującym się obecnie w okolicach 3,8800 tworzyć będzie w najbliższym czasie kluczowe pasmo wsparć. Jego pokonanie otworzyłoby drogę do kilkugroszowego spadku. Dopóki jednak poziomy te się bronią, najbardziej prawdopodobna pozostaje kontynuacja ruchu w ramach wspomnianego kanału.

Kurs EUR/USD odnotował w ostatnich godzinach zwyżkę do poziomu 1,4280. Choć część ruchu wzrostowego dokonała się w trakcie konferencji prasowej z udziałem prezesa Europejskiego Banku Centralnego, to jednak w wystąpieniu J. C. Trichet trudno znaleźć nowe informacje, które mogłyby wpływać na wartość euro względem dolara w najbliższym czasie. Wskazał on, iż istotne jest, by europejskie gospodarki dokonały koniecznych cięć wydatków. Ponadto wyraził wiarę w to, iż silny dolar leży w interesie Stanów Zjednoczonych.

Zaznaczył również, że program wykupu aktywów przeprowadzany przez ECB nie dobiegł jeszcze końca, a co najbardziej istotne, iż jego losy będą rozstrzygane w grudniu. Inwestorzy w trakcie następnego posiedzenia banku, które odbędzie się za miesiąc, będą z największą uwagą śledzić doniesienia właśnie na ten temat. Jeżeli chodzi o stopy procentowe w strefie euro, to nie należy spodziewać się, by w najbliższych miesiącach uległy one zmianie, mimo że J. C. Trichet stwierdził, iż możliwe jest, by zmiana kosztu pieniądza nastąpiła wcześniej, niż wycofanie programów wspierających płynność na europejskim rynku finansowym.

Dzisiaj Bank Anglii, podobnie jak ECB ogłosił, iż nie zmienia stóp procentowych. Nie zmienił on również skali wykupu programu aktywów. Szanse na podjęcie takiego kroku jeszcze przed końcem bieżącego roku maleją, co tworzy presję wzrostową w notowaniach funta. W ostatnich godzinach kurs GBP/USD podążał w ślad za eurodolarem. Dotarł on w okolice 1,6300. W najbliższym czasie może zwyżkować nawet do 1,6500.

Jutro będzie miało miejsce kolejne istotne wydarzenie makro – poznamy oficjalny październikowy raport z amerykańskiego rynku pracy. Jego publikacja z pewnością podniesie zmienność na rynku walutowym.


Tomasz Regulski


Zobacz także:

Podwyżki stóp w Australii

Rynek czeka na decyzję RPP

Akcje GPW można kupić w banku

,21,5681,1288914544

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj