W ostatnich godzinach na światowych rynkach obserwowaliśmy dość duże zmiany – na giełdach, w notowaniach surowców i bardziej ryzykownych walut zagościły spadki, a dolar amerykański zaczął dynamicznie zyskiwać na wartości. Impuls do tych zmian dostarczyła zaskakująca decyzja chińskiego banku centralnego (PBoC) o podwyższeniu stóp procentowych o 25 pb. Wzrost wartości ryzykowniejszych aktywów był ostatnio napędzany przez oczekiwania na to, iż polityka pieniężna w

W ostatnich godzinach na światowych rynkach obserwowaliśmy dość duże zmiany – na giełdach, w notowaniach surowców i bardziej ryzykownych walut zagościły spadki, a dolar amerykański zaczął dynamicznie zyskiwać na wartości. Impuls do tych zmian dostarczyła zaskakująca decyzja chińskiego banku centralnego (PBoC) o podwyższeniu stóp procentowych o 25 pb.

Wzrost wartości ryzykowniejszych aktywów był ostatnio napędzany przez oczekiwania na to, iż polityka pieniężna w największych gospodarkach pozostanie w najbliższym czasie wyjątkowo łagodna. Decyzja chińskich władz monetarnych zmusiła uczestników rynku do rewizji tych oczekiwań. Z pewnością stanowi ona również dobry pretekst do realizacji zysków po dynamicznej zwyżce cen ryzykowniejszych aktywów i prawdopodobnie właśnie w ten sposób jest przez część uczestników rynku odbierana.

Jej wpływ na rynek powinien być widoczny jedynie w krótkim terminie. Większych zmian w chińskiej gospodarce raczej ona nie przyniesie. Decyzja ta może oznaczać, iż seria danych publikowanych przez Chiny w czwartek (m.in. na temat dynamiki PKB w III kw. oraz sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej we wrześniu) wypadnie lepiej od oczekiwań. Dlatego też PBoC, znając wcześniej szacunki tych wskaźników i nie chcąc doprowadzić do wzrostu oczekiwań inflacyjnych, zdecydował się już teraz na podwyżkę stóp.

Kurs EUR/USD po ogłoszeniu wspomnianej decyzji odnotował spadek do istotnego wsparcia na poziomie 1,3800. Bariera ta zdołała zatrzymać umocnienie dolara względem euro, nie można jednak wykluczyć kolejnych prób jej przebicia. Jeśli próby te zakończą się powodzeniem, kurs EUR/USD zyska potencjał do spadku nawet w okolice poziomu 1,3500.

W ślad za ryzykowniejszymi aktywami w ostatnich godzinach na wartości traciła również polska waluta. Kurs EUR/PLN wzrósł w okolice 3,9550, natomiast USD/PLN aż do 2,8600. Pierwsza z wymienionych par walutowych powinna w najbliższym czasie pozostawać w poszerzonym paśmie wahań 3,8900-4,0000. Z kolei druga może zwyżkować w kierunku najbliższego istotnego oporu usytuowanego na poziomie 2,9000.

Decyzja chińskiego banku centralnego zepchnęła na drugi plan inne dzisiejsze wydarzenia makroekonomiczne. W ostatnim godzinach poznaliśmy m.in. lepszy od prognoz odczyt indeksu ZEW z Niemiec oraz mieszane dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Z polskiej gospodarki napłynęły wyższe od oczekiwań szacunki dynamiki produkcji przemysłowej. Produkcja w naszym kraju w minionym miesiącu wzrosła o 11,8 proc. r/r, podczas gdy prognozy zakładały zwyżkę o 11,0 proc. Dane te potwierdzają, iż należy spodziewać się dość wysokiego odczytu danych o PKB Polski za III kw. Szybkie tempo rozwoju polskiej gospodarki przemawia za umocnieniem złotego w dłuższym terminie.
 

Tomasz Regulski

Zobacz także:

Kolejne ostrzeżenie z brytyjskiego rynku

Wzrosty w USA dyskontują ilościowe „luzowanie”

Rynek czeka na dane z rynku pracy USA

,21,5574,1287523629

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj