Po ostatnim najlepszym od marca 2009 r. dla światowych rynków akcyjnych tygodniu, również ten bieżący rozpoczął się od wzrostów, no może nie powalających na kolana, ale jednak. Inwestorzy oczekują na wynik dzisiejszego spotkania pomiędzy kanclerz Niemiec, a prezydentem Francji, mając nadzieję, że uda im się wypracować wspólne stanowisko przed zbliżającym się wielkimi krokami szczytem UE, a pozytywnie na nastroje wpływa też fakt przedstawienia w niedzielę przez Włochy nowego pakietu oszczędnościowego, którego wartość wynosi 30 miliardów euro.
 

Po ostatnim najlepszym od marca 2009 r. dla światowych rynków akcyjnych tygodniu, również ten bieżący rozpoczął się od wzrostów, no może nie powalających na kolana, ale jednak. Inwestorzy oczekują na wynik dzisiejszego spotkania pomiędzy kanclerz Niemiec, a prezydentem Francji, mając nadzieję, że uda im się wypracować wspólne stanowisko przed zbliżającym się wielkimi krokami szczytem UE, a pozytywnie na nastroje wpływa też fakt przedstawienia w niedzielę przez Włochy nowego pakietu oszczędnościowego, którego wartość wynosi 30 miliardów euro.

W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej lokalne dla regionu Azji i Pacyfiku indeksy poszły w górę średnio o 0,4% (o tyle zwyżkował indeks MSCI AC AP), a następnie zwyżki cen akcji przeniosły się na Stary Kontynent. Główny indeks warszawskiego parkietu, czyli WIG20, otworzył poniedziałkową sesję na 0,94% plusie, a o godz. 10:34 znajdował się 0,47% nad kreską (2268,46 pkt). Również wtedy na europejskich parkietach ceny akcji szły w górę średnio o 0,52% (indeks STOXX Europe 600 wynosił wtedy 241,98 pkt), a kontrakty terminowe na amerykański indeks S&P500 handlowane były na 0,79% plusie (1253,55 pkt), co wskazywało na to, że i za oceanem ceny walorów spółek powinny dziś też rosnąć.

Po stronie makro

Przedstawione już w poniedziałek dane o aktywności sektora wytwórczego Eurolandu i Chin za listopad rozczarowały, ale biorąc pod uwagę ogólnie utrzymujące się dobre nastroje na rynkach, większych szkód na nich nie wyrządziły. Opracowywany przez Markit Economics indeks PMI dla strefy euro wzrósł w ostatnim miesiącu do poziomu 47,5 z 46,4 w październiku, ale ukształtował się na niższym poziomie od spodziewanego na rynku i zarazem wskazywanego we wstępnym jego odczycie (47,8). Z kolei analogiczny indeks dla Państwa Środka sporządzany przez HSBC i Markit Economics poszedł w dół do 52,5 z 54,1. To najgorszy jego wynik od trzech miesięcy i odbiegający w znacznym stopniu od jego długoterminowej średniej wynoszącej 56,9.

W dalszej części dzisiejszego dnia napłyną jeszcze na rynki: kolejne dane z Eurolandu, tym razem te dotyczące sprzedaży detalicznej za październik (godz. 11:00) oraz dwie figury z USA dotyczące: zamówień w przemyśle za ten sam miesiąc oraz indeksu ISM dla sektora usług za listopad – obie pojawia się o godz. 16:00.

Zeszłotygodniowy światowy entuzjazm

W ubiegłym tygodniu globalny rynek akcji zanotował największy tygodniowy wzrost od marca 2009 r. Ogólnoświatowy indeks MSCI AC World zwyżkował podczas niego o 8,35%, co nastąpiło przy 8,18% aprecjacji na parkietach gospodarek rozwiniętych (także najbardziej w górę od marca 2009 r.) i 9,51% ruchu w górę na tych w krajach rozwijających się (najmocniej od tygodnia zakończonego w dniu 28 października br.). W regionie Azji i Pacyfiku indeks MSCI AC AP zyskał wtedy na wartości 7,99%, najwięcej od sierpnia 2007 r., w Europie indeks STOXX Europe 600 poprawił się o 8,66%, najbardziej od listopada 2008 r., a w Stanach Zjednoczonych indeks S&P500 podskoczył o 7,39%, najmocniej od marca 2009 r.

Szansa na grudniowe wzrosty na GPW

Główny indeks warszawskiej giełdy, czyli WIG20 w zeszłym tygodniu także poszedł wyraźnie w górę, ale nie da się nie zauważyć, że zachował się gorzej niż powyższe światowe benchmarki. Zyskując na wartości „zaledwie” 4,35% zanotował on swój najlepszy tydzień od tego zakończonego w dniu 28 października br.

Pomimo to ostatnie zachowanie indeksu blue-chipów dobrze wróży zrealizowaniu się w tym roku efektu grudnia, lub jak kto woli rajdu św. Mikołaja, tym bardziej, że za wzrostami cen akcji na GPW w ostatnim miesiącu tego roku przemawia także 20-letnia historia naszego rynku. W latach 1991-2010 indeks WIG20 w grudniu rósł średnio o 5,53%, 15 razy kończąc ten miesiąc na plusie (ze średnim wynikiem +8,73%) i 5 razy spadając podczas niego (ze średnim wynikiem -4,06%).

Marek Nienałtowski
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj