W ciągu ostatnich kilku lat kryptowaluty stały się niemal wszechobecnym tematem w internecie. Temat kopania kryptowalut dla wielu wciąż jest owiany tajemnicą, ale to właśnie owa tajemnica jest tym, co sprawia, że ludzie się nią interesują – szczególnie, kiedy tyle się słyszy o ludziach, którzy dorobili się na niej milionów.

Czy jednak możliwe jest, by całkowicie utrzymać się zarabiając z domu na kryptowalutach?

Jest nadzieja

Każda plotka ma w sobie ziarno prawdy. W samej Polsce żyją ludzie, którzy na kryptowalutach, przede wszystkim na bitcoinie, dorobili się milionów. Dzięki temu mogli całkowicie zrezygnować z pracy i komfortowo inwestować dalej, ciesząc się poduszką finansową, którą już sobie zapewnili. Każdy z nich jednak mówi to samo – jest to praca niemal jak każda inna.

Wielu ludziom wydaje się, że kryptowaluty to jakiś magiczny bilet do bogactwa – wystarczy kupić bitcoina, a potem sprzedać go za więcej. Choć w gruncie rzeczy o to chodzi, cały proces jest dużo bardziej skomplikowany niż może się wydawać, a powodem, dlaczego nie każdy sobie z tym poradzi jest zwyczajnie fakt, że trzeba wiedzieć, co się robi. Bez dogłębnej wiedzy o inwestycjach, jak również swego rodzaju nosa do interesów (ponieważ wciąż mówimy o wahaniach i, co za tym idzie, ryzyku na każdym kroku) nasza inwestycja w Bitcoin może okazać się całkowicie bezowocna. Dlatego też, jeśli rzeczywiście marzysz o tym, by utrzymywać się z obrotu kryptowalutami, to przede wszystkim musisz najpierw poświęcić dużo czasu na naukę.


Podobnie ma się sprawa z kopaniem kryptowalut. By taka inwestycja rzeczywiście się opłacała, trzeba najpierw włożyć dużo pieniędzy w bardzo silny sprzęt. Potem dochodzą koszty związane z rachunkami za prąd, które przy takiej czynności bywają astronomiczne. Przy kompaniu bitcoinów, nawet jesli zgłębiłeś już wiedzę, która pozwoli Ci objąć właściwy kurs, wciąż musisz liczyć się z tym, że mogą upłynąć długie miesiące, zanim ta inwestycja zacznie Ci się zwracać. Wielu ludziom w tym momencie kończy się cierpliwość, dlatego też, choć wciąż ryzykowna, opcja z inwestowaniem kryptowaluty wydaje się bardziej pewna.

Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe?

Niestety, wiedza to nie wszystko. Inwestycja w kryptowaluty jest jak każda inna – wiąże się z dużą dozą ryzyka i nawet mając ogromne doświadczenie, czasem trzeba wyjść na naprawdę głęboką wodę, by dać sobie szansę na solidne zarobki. Do tego wszystkiego dochodzi fakt, że kryptowaluty są całkowicie osadzone w świecie cyfrowym, który jest niesamowicie dynamicznym środowiskiem, dlatego tym ciężej jest przewidzieć to, w którą stronę pójdzie kurs.

NBP oraz KNF również ostrzegają przed kryptowalutami. Choć należy brać poprawkę na to, że są to organizacje w pełni osadzone w tradycyjnych walutach, przez co o kryptowalutach wiedzą mało i mogą ich w pełni nie rozumieć, to należy też liczyć się z faktem, że nie regulują oni kryptowalut. Musimy wtedy sami odpowiednio zadbać o nasze podatki, ale również liczyć się z tym, że wszelkie organizacje tworzące nowe kryptowaluty również nie są przez nich regulowane. Oszustów w internecie niestety nie brakuje, dlatego należy być niesamowicie ostrożnym z mniejszymi kryptowalutami, choć ich perspektywy mogą często wydawać się kuszące.

High-risk, high-reward

Choć ciężko jest myśleć o inwestycjach w kryptowaluty jako stały zarobek, biorąc pod uwagę jak duże mogą być wahania, to nie da się ukryć, że kiedy już uda nam się dobrze zainwestować, to nagrody są bardzo duże. Jeśli więc myślisz o tym, by przestawić się na zarabianie na kryptowalutach, rozważ wszystkie za i przeciw, przeanalizuj swoją sytuację finansową, a może się okazać, że jest to rozwiązanie właśnie dla Ciebie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here