przeróbka mieszkania

Pierwszy września to ważne wydarzenie szczególnie dla tych dzieci, które pójdą pierwszy raz do szkoły, a także dla ich rodziców. Kupienie wyprawki i zadbanie o najpotrzebniejsze rzeczy dla pociechy, która zaczyna edukacje, to jednak nie wszystko. Trzeba też od samego początku stworzyć młodemu uczniowi odpowiednie warunki do nauki – pozwoli to już od małego wyrabiać w dziecku dobre nawyki. Dobry start to przecież podstawa.

Potrzebny jest wygodny i odpowiednio urządzony pokój, w którym będzie odpoczywać i uczyć się. Mimo że wrzesień za pasem i zostało mało czasu, to przygotowanie pokoju dla przyszłego ucznia nie musi być pracochłonne, skomplikowane i kosztować fortuny. Wystarczy odświeżyć ściany, zapewnić odpowiednie meble i oświetlenie. Jeśli jednak myślimy o większym remoncie, musimy liczyć się z większymi kosztami. Eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF) podpowiadają, na jakie wydatki musimy się przygotować, na czym możemy zaoszczędzić oraz jak zdobyć środki na remont pokoju dla pierwszoklasisty, jeżeli brakuje pieniędzy w domowej kasie?


Remont generalny czy może małe zmiany?


Zanim zaczniemy wprowadzać jakiekolwiek zmiany, oceńmy sytuację: czy dotychczas nasza pociecha nie miała własnego kąta i w związku tym musimy wygospodarować takie pomieszczenie  i przeprowadzić w nim gruntowny remont, czy po prostu musimy tylko odświeżyć obecny pokój dziecka i wyposażyć go w niezbędne dla pierwszoklasisty meble oraz akcesoria? Ten wybór określi nam wstępnie, na jakie wydatki powinniśmy się przygotować i czy sami wykonamy potrzebne prace, czy będziemy musieli zatrudnić do tego profesjonalną ekipę remontową, co oczywiście łączy się z dodatkowymi kosztami.


Ile kosztuje generalny remont?


Generalny remont pokoju dla młodego ucznia to niemały wydatek. Nie licząc zakupu wyposażenia, może kosztować nas nawet 8 000 – 10 000 zł. Należy wziąć jednak pod uwagę, że jest to wydatek jeżeli nie jednorazowy, to z pewnością na kilka lat. Zainwestowanie w materiały dobrej jakości sprawi, że kolejny remont nie będzie potrzebny przez kilka lat, chyba, że zażyczy sobie tego nasza pociecha. Na co więc dokładnie pójdą nasze fundusze? Koszt zakupu nowych drzwi oraz wymiana okien, które będą bardziej szczelne i zapewnią komfort termiczny, może wynieść od 1 500 do 2 500 zł. Wymiana grzejnika na nowy to koszt ok. 300 zł. Usuwanie starej farby lub tapety oraz nowe malowanie pokoju  o powierzchni np.16 m2 lub położenie nowej tapety może kosztować ok. 600 – 800 zł. Z kolei zakup i montaż nowych paneli podłogowych na takim samym metrażu może wynieść prawie 700 zł, oczywiście tańsze będzie położenie dywanu – to koszt ok. od 250 do 850 zł. Jeżeli decydujemy się na pomoc ekipy remontowej, będzie to kolejny wydatek rzędu ok. 3 000 zł. Ta kwota może być niższa lub wyższa w zależności od tego, ile będą trwać pracę, ile osób zatrudnimy do pomocy, itp.


– Oczywiście, te koszty będą nieporównywalnie niższe, jeżeli zdecydujemy się tylko na odświeżenie dotychczasowego pokoju naszego dziecka. Wtedy w grę wchodzą głównie wydatki związane np.  z pomalowaniem ścian czy drobnymi naprawami. Nawet jeżeli dokonujemy tylko niewielkich zmian, warto jednak przeznaczyć więcej pieniędzy na materiały dobrej jakości. Przykładowo – farba malarska  wysokiej klasy nie tylko zapewni efekt „nowości”, ale sprawi, że nie będziemy musieli wykonywać kolejnego remontu w najbliższym czasie i ponownie wydawać pieniędzy. Wszyscy znamy powiedzenie „oszczędny płaci dwa razy”, prawda? – radzi Michał Krajkowski, ekspert ZFPF, Notus.


Jak stworzyć dla dziecka miejsce idealne do nauki, czyli meble, które rosną razem z dzieckiem


Bez względu na to, czy decydujemy się na odświeżenie pokoju, czy większy remont, pomieszczenie musi zostać wyposażone w odpowiednie meble, ponieważ przestaje służyć już tylko zabawie. Po pierwsze – biurko. Musi być przestronne, aby pomieścić wszystkie przybory i pomoce naukowe oraz przede wszystkim pozwalać na swobodną pracę. Pamiętajmy jednak, aby dopasować warsztat pracy do wzrostu pociechy. – Cena standardowego biurka waha się od 200 do 700 zł, ale jeszcze lepszym wyjściem może być też biurko regulowane, które „rośnie” wraz z dzieckiem. Jest ono droższe niż to standardowe – to wydatek około 2 000 zł. Należy jednak pamiętać, że jest to zakup na lata – kupując zwykłe biurko musimy liczyć się z tym, że przy szybkim rośnięciu dziecka, już po dwóch latach może być ono za małe – mówi Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse. Bardzo ważny jest również odpowiednie krzesło lub fotel biurowy, które zadba o kręgosłup naszego dziecka – taki dobrej jakości o ergonomicznym kształcie można znaleźć w cenie już od 500 zł. To podstawa, aby zmniejszyć ryzyko wady postawy naszego dziecka w przyszłości.


Odpowiednie oświetlenie to podstawa


Problemy ze wzrokiem występują u bardzo wielu młodych osób, zarówno przez wielogodzinne patrzenie w ekran komputera czy smartfona, jak i przez niewłaściwe oświetlenie miejsca do nauki, dlatego tak ważne jest zadbanie o dobre źródło światła. Praktyczna lampa biurowa to jedno, ale nie zapominajmy o tym, że jeśli ma spełniać swoją funkcję, musi być prawidłowo ustawiona. Powinna znajdować się po przeciwnej stronie biurka niż ręka, którą pisze dziecko, tak aby nie rzucać cienia na zeszyt czy książkę. Warto także kupić lampę podłogową i stworzyć dziecku w pokoju kącik do czytania lub też po prostu ustawić ją przy łóżku. Koszt lampy biurowej i podłogowej to łącznie około 500 zł.


Dobrze dobrane akcesoria uporządkują przestrzeń


Przygotowując pokój dla pierwszoklasisty nie można zapomnieć o tym, jak istotną rolę odgrywa kolor ścian w pomieszczeniu. Biały, niebieski i zielony to kolory działające uspokajająco i sprzyjające relaksowi. Z kolei żółty czy inny intensywny kolor zastosowany we wnętrzu może motywować do działania. Pomarańczowy oraz czerwony pobudzają energię oraz wspomagający kreatywność. Warto więc poświęcić chwilę, aby starannie dobrać do pomieszczenia odpowiednie barwy, które zapewnią dziecku dobre samopoczucie.


W miejscu nauki powinien także panować porządek. Dobrym pomysłem będzie więc zakup przyborników, schowków i pudełek, które pomieszczą wszystkie szkolne akcesoria To wydatek od 100 do 300 zł. Każdy uczeń potrzebuje także widocznego miejsca dla swoich notatek czy prywatnych zapisków, dlatego ściana pokryta farbą tablicową będzie doskonałym rozwiązaniem – można po niej swobodnie pisać kredą bez obaw o zniszczenie. W zależności od tego, jaką powierzchnię chcemy pokryć taką farbą, musimy się liczyć z kosztami od ok. 65 zł. wzwyż.


Skąd wziąć na to wszystko pieniądze?


Sfinansowanie przygotowania pokoju pierwszoklasisty może być nie lada wyzwaniem nawet dla tych lepiej sytuowanych rodziców, szczególnie w kontekście domowego budżetu nadwyrężonego wakacyjnymi wyjazdami. Rozwiązaniem w takiej sytuacji jest sięgnięcie po zewnętrzne źródło finansowania. Mamy kilka opcji, które są w zasięgu naszej ręki. Jednym z nich jest limit w koncie.


– Limit w koncie zwany także limitem debetowym to usługa, w której mamy możliwość wydania większej kwoty pieniędzy, niż wynosi saldo naszych własnych środków. Korzystanie z limitu jest dobrowolne, a dostępne środki mogą być wykorzystane w każdym momencie. Niewątpliwą zaletą tego rozwiązania jest wysoka elastyczność oraz minimum formalności (procedurę kredytową przechodzi się tylko raz – w momencie przyznania limitu). Jest to jednak rozwiązanie dla osób, które traktują je jako rezerwę na „czarną godzinę”, a na co dzień korzystają z własnych środków. Jeśli natomiast regularnie zdarza się nam kupować na kredyt, wtedy lepszą opcją będzie karta kredytowa. Możemy wtedy skorzystać z dostępnego na niej limitu. Największą zaletą karty jest tzw. okres bezodsetkowy, dzięki któremu nawet przez 50-60 dni nie zapłacimy odsetek od pożyczonych środków – podpowiada Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.


Kolejnym źródłem finansowania przychodzącym z pomocą w sytuacji, kiedy nadwyrężyliśmy budżet domowy przez letni urlop, mogą być także kredyty gotówkowe. Jak zaznacza Michał Krajkowski, ekspert ZFPF z firmy Notus, dziś, niemal każdy bank proponuje swoim klientom kredyty konsumenckie o korzystnym oprocentowaniu – poniżej 10 proc. w skali roku, na sumy sięgające kilku tys. zł. – Taką pożyczkę nie tylko można uzyskać szybko, ale także rozłożyć na wygodne raty i spłacić np. w ciągu 12 miesięcy. Zaciągając kredyt gotówkowy, dokładnie przyjrzyjmy się tabeli opłat, a także warunkom umowy. Wyznacznikiem tego, czy kredyt nie obciąży domowego budżetu, powinna być nie tylko wysokość raty, którą będziemy musieli regularnie spłacać. Liczy się również całkowity koszt zaciągniętego zobowiązania. Jeśli mamy problem z samodzielną oceną poszczególnych parametrów kredytu, nie wahajmy się skorzystać z pomocy pośrednika finansowego. Ekspert przedstawi dostępne oferty i ich warunki, a także sprawdzi, w którym banku będziemy mieć szansą na najszybsze uzyskanie finansowania, co może oszczędzić czasu i stresu, związanego z samodzielną weryfikacją ofert – dodaje.


Szukając możliwości sfinansowania remontu pokoju dla pierwszoklasisty warto także rozważyć inne metody zdobycia gotówki np. poprzez dofinansowanie. W tym roku już po raz kolejny rodzice, po złożeniu odpowiedniego wniosku mogą liczyć na pomoc rządowego programu „Dobry Start”, w ramach którego dzieci rozpoczynające rok szkolny, otrzymują 300 zł na wyprawkę szkolną. Nawet część otrzymanej kwoty, którą udałoby się zaoszczędzić, mogłaby zwiększyć budżet przeznaczony na remont pokoju.


Źródło: ZFPF

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj