Ręce z daleka od twarzy

Warto poruszyć kwestię "rąk z daleka od twarzy", o której się naprawdę mało mówi. Bo tak na dobrą sprawę jest to nieodzowny elementy w biznesie.

Bez wątpienia nikt z nas nie chciałby, by ktokolwiek nas okłamywał, nawet, jeśli ów kłamstwo żadnych skutków negatywnych by nie wnosiło. Lecz w biznesie, nie możemy sobie pozwolić, by ktokolwiek nas okłamał. Dlatego też jeden aspekt z komunikacji niewerbalnej daje nam możliwość odszyfrowania, czy dana osoba, z którą obecnie rozmawiamy nie stara się nas okłamać, a przy tym wprowadzić nas w błąd.

Jeśli rozmawiamy z drugą osobą i zauważymy, że podczas podawania jakieś być może ważnej informacji, rozmówca podczas mowy dotyka się dłonią po twarzy, to w tym momencie jest to dla nas sygnał, iż nieuniknione jest, że właśnie nas okłamał.

Lecz pamiętajmy o selekcji takich sytuacji. Jeśli przy zwykłej rozmowie zauważymy, że nas rozmówca dotyka się po twarzy, to w cale nie będzie to oznaczać, że kłamie, lecz nieuniknione jest, że swędzą go Np. powieki. Dlatego tą metodę stosujmy w ważnych dla nas rozmowach, przede wszystkim, jeśli w grę wchodzą pieniądze.

Dlatego warto podczas rozmowy starać, się by nasze ręce, a przy czym dłonie nie były zbytnio zbliżone do naszej twarzy, z tego względu, iż jeśli będziemy gestykulować rękoma blisko naszej twarzy, w tedy nie jednokrotnie będziemy dotykać się po swej twarzy. W cale nie będzie oznaczać to, że kłamiemy, lecz tylko będziemy w ten sposób wprowadzać naszego rozmówcę w błąd. Co w konsekwencji może przejawić się brakiem zaufania do naszej osoby.


Dominik Michnikowski

 

 

50

Copyright 2018  ©  mBrokers.pl