12 Lipiec 2026

Webber zataił przed szefem złamanie barku

mBrokers.pl
Udostępnij:

Ostatnie cztery wyścigi sezonu 2010 były dla niego wielkim wyzwaniem. Mark Webber z Red Bulla do końca walczył o mistrzostwo świata. Teraz okazało się, że jeździł ze złamanym ramieniem i barkiem. Kontuzje odniósł w październiku podczas jazdy na rowerze. Nie powiedział o nich szefowi zespołu. To drugi uraz Webbera w ciągu dwóch lat, odniesiony w trakcie jazdy na rowerze. W listopadzie 2008 roku podczas przejażdżki w Tasmanii złamał nogę. Od tego czasu 34-latek nadal ma w nodze

Ostatnie cztery wyścigi sezonu 2010 były dla niego wielkim wyzwaniem. Mark Webber z Red Bulla do końca walczył o mistrzostwo świata. Teraz okazało się, że jeździł ze złamanym ramieniem i barkiem. Kontuzje odniósł w październiku podczas jazdy na rowerze. Nie powiedział o nich szefowi zespołu.

To drugi uraz Webbera w ciągu dwóch lat, odniesiony w trakcie jazdy na rowerze. W listopadzie 2008 roku podczas przejażdżki w Tasmanii złamał nogę. Od tego czasu 34-latek nadal ma w nodze gwóźdź.

- Jechałem z moim świetnym przyjacielem. Nagle, on przewrócił się przede mną i nie miałem gdzie uciekać. Czułem, że coś mi się stało. Bardzo cierpiałem - tłumaczy Webber.

Webber prowadził w klasyfikacji mistrzostw świata w tym momencie, ale stracił formę i spadł na trzecią pozycję. Tytuł wywalczył jego „kolega z zespołu” 23-letni Sebastian Vettel. Mark i jego partnerka Ann Neal wrócili do Australii po Grand Prix Singapuru. Pojechali w góry po raz pierwszy od wypadku w Tasmanii. Australijski kierowca nie powiedział o urazie szefowi zespołu Christianowi Hornerowi. O złamaniach wiedzieli tylko jego fizjoterapeuta Roger Cleary i lekarz FIA Gary Hartstein.

- On wiedział, że może występować, potrzebował tylko kilku środków przeciwbólowych - bagatelizuje jego przyjaciółka. - Nie było obawy, że nie będzie mógł konkurować w odpowiedni sposób. To było dla niego bolesne - dodaje.

Mimo kontuzji zajął drugie miejsce w Japonii. Potem rozbił się w Południowej Korei i był drugi za Vettelem w Brazylii. W Abu Dhabi zajął ósmą pozycję.



Zobacz także:

- Nowe silniki w Formule 1. Cięcie kosztów

- Kubica: Pietrow mnie nie interesuje. Lista kierowców na sezon 2011

- Mistrz Świata F1 dołącza do teamu Škody


Więcej sportu
EuroSport
 
EuroSport