12 Lipiec 2026

Politycy chcą głów po słabym finiszu Ferrari

mBrokers.pl
Udostępnij:

Porażka Ferrari w walce o mistrzostwo świata konstruktorów i przegrana w klasyfikacji kierowców wywołała gorące komentarze we Włoszech. Głos w tej kwestii zajęli nawet politycy, którzy domagają się zwolnienia prezydenta Ferrari Luki di Montezemolo. Minister z ramienia Ligi Północy Roberto Calderoli powiedział, że Di Montezemolo powinien odejść, bo "obląkana strategia" pozbawiła Fernando Alonso tytułu mistrza świata.

Porażka Ferrari w walce o mistrzostwo świata konstruktorów i przegrana w klasyfikacji kierowców wywołała gorące komentarze we Włoszech. Głos w tej kwestii zajęli nawet politycy, którzy domagają się zwolnienia prezydenta Ferrari Luki di Montezemolo.

Minister z ramienia Ligi Północy Roberto Calderoli powiedział, że Di Montezemolo powinien odejść, bo "obląkana strategia" pozbawiła Fernando Alonso tytułu mistrza świata.

- Kiedy członek rządu Calderoli w swoim życiu osiągnie choć jeden procent tego, co dla kraju zrobiło Ferrari, to wówczas zasłuży na naszą odpowiedź - powiedział prezydent włoskiego koncernu.

Syn założyciela legendarnej marki Piero Ferrari powiedział, że był "zaskoczony i zasmucony" komentarzami niektórych polityków.

- Nigdy nie zdarzało się w trakcie mojego całego życia, żeby politycy interweniowali w świat sportów motorowych. Chcę, żeby tak został - stwierdził syn Enzo Ferrariego.

Zespół Ferrari sam zaprzepaścił szanse Fernando Alonso przez wezwanie go na zmianę opon w złym momencie.



Zobacz także:

- Team Kubicy zostanie sprzedany w środę

- Napad na Buttona w Brazylii to mistyfikacja?

- Kontrowersyjny steward pomoże Ferrari?


Więcej sportu
EuroSport
 
EuroSport