12 Lipiec 2026

Wkrótce poinformuję o mojej przyszłości - Kubica

mBrokers.pl
Udostępnij:

Robert Kubica wyjawił, że decyzję o tym, w którym teamie będzie jeździł w przyszłym sezonie podejmie w niedalekiej przyszłości. Polak do tej pory ma wyśmienity sezon. Zajmuje obecnie siódme miejsce w klasyfikacji kierowców z dorobkiem 73 punktów. Jako jeden z nielicznych zdobywał punkty w każdym z ostatnich siedmiu wyścigów. Ostatnie dni przyniosły plotki o możliwym przejściu Kubicy do Mercedasa. Doniesienia te zostały jednak stanowczo zdementowane.

Robert Kubica wyjawił, że decyzję o tym, w którym teamie będzie jeździł w przyszłym sezonie podejmie w niedalekiej przyszłości.

Polak do tej pory ma wyśmienity sezon. Zajmuje obecnie siódme miejsce w klasyfikacji kierowców z dorobkiem 73 punktów. Jako jeden z nielicznych zdobywał punkty w każdym z ostatnich siedmiu wyścigów.

Ostatnie dni przyniosły plotki o możliwym przejściu Kubicy do Mercedasa. Doniesienia te zostały jednak stanowczo zdementowane.

Sam kierowca przyznaje natomiast, że mimo braku zamiłowania do snucia dalekosiężnych planów, o przyszłości będzie musiał zadecydować już niedługo.

- Nie wiem jeszcze, w którym zespole będę jeździł w przyszłym roku - mówi Kubica. - Nie jestem jednym z tych ludzi, którzy myślą na trzy lata do przodu. Szczerze mówiąc ja nie myślę nawet trzy tygodnie do przodu.

- Kiedy ludzie zaczęli mówić o moim przejściu w marcu czy kwietniu, ja nawet jeszcze nad tym się nie zastanawiałem - przyznaje Polak.

- Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Wierzę w to, że każda osoba, każde zdarzenie ma swój czas. Swoją decyzję będę musiał podjąć już wkrótce i wtedy wszystko stanie się jasne - zapowiedział nieco enigmatycznie Kubica.

Tymczasem szef Renault Eric Boullier jest przekonany, że kierowcę uda się zatrzymać w zespole. - Jesteśmy optymistami. Wszystko jest niemal dopięte. W teczce mam przygotowany kontrakt - zapewnia Boullier.



Zobacz także:

- Kara dla Kubicy!

- Plan Ferrari na trzeci... ale i czwarty bolid w stawce!

- Oszaleli? Chcą, aby Kubica pokonał Ferrari