12 Lipiec 2026

Premier: nie może być akceptacji, nie może być tolerancji, odpuszczenia grzechów

mBrokers.pl
Udostępnij:

 Stan wojenny nie tylko zmarnował szanse narodu polskiego na odzyskanie fragmentu suwerenności i polepszenia bytu wielu Polaków, ale był także ciosem wymierzonym w życie poszczególnych ludzi - powiedział premier Donald Tusk w 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Szef rządu apelował, aby rocznica 13 grudnia nie była czasem konfliktu a jedności, szczególnie tych wszystkich, którzy stawiali opór ówczesnej władzy. 

- Stan wojenny nie tylko zmarnował szanse narodu polskiego na odzyskanie fragmentu suwerenności i polepszenia bytu wielu Polaków, ale był także ciosem wymierzonym w życie poszczególnych ludzi - powiedział premier Donald Tusk w 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
 
Szef rządu apelował, aby rocznica 13 grudnia nie była czasem konfliktu a jedności, szczególnie tych wszystkich, którzy stawiali opór ówczesnej władzy. - Jest to ciągle rocznica, która powinna nakłaniać nas do refleksji nad naszą historią, ale także nad powinnościami i ograniczeniami władzy, zarówno w ówczesnych realiach sowieckiego autorytaryzmu, jak i dzisiaj, w warunkach demokracji - powiedział szef rządu podczas konferencji prasowej.
 
- Każdy kto 13 grudnia szuka pretekstu do konfliktu, uderza w naszą wspólnotę narodową - dodał premier. - Każdy polityk, który przemoc i uderzanie niewinnych ludzi, rujnowanie ich życia usprawiedliwia racją stanu jest z definicji człowiekiem podejrzanym - powiedział Donald Tusk.
 
- Dzisiaj nadal nie ma zgody w ocenie Polaków, jeśli chodzi o przyczyny i skutki stanu wojennego. Mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, ale także z doświadczenia mojego środowiska, że nie może być akceptacji, nie może być tolerancji, odpuszczenia grzechów -  stwierdził szef rządu.
 
Podczas konferencji premier Donald Tusk przedstawił najważniejsze punkty wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów. Rząd zdecydował, że projekt podniesienia składki rentowej o 2 proc., zostanie przyjęty w trybie obiegowym 16 grudnia. - Ze względów proceduralnych - 15 grudnia kończą się konsultacje społeczne - poczekamy jeszcze i w trybie obiegowym podpisy zostaną złożone tak, aby jeszcze w tym posiedzeniu Sejmu projekt trafił na biurko pani marszałek - dodał premier. Projekt ten jest jednym z postulatów zawartych w listopadowym expose premiera.
 
W odpowiedzi na zarzuty opinii publicznej dotyczące usypiania psów po zakończeniu służby państwowej szef rządu powiedział: - Nie było ani jednego przypadku uśpienia psa w służbie celnej. Psy, a także konie, które są w służbie państwowej, są przez te służby traktowane naprawdę wyjątkowo pieczołowicie.
 
Premier zapowiedział, że zadaniem ministra środowiska Marcina Korolca jest sprawdzenie wszystkich rozporządzeń tak, aby zapisy były jednolite, a psy po zakończeniu pracy w służbie trafiały do nowych właścicieli bądź otrzymały odpowiednią opiekę w schronisku.
 
 
KPRM