12 Lipiec 2026

100 dni rządu

mBrokers.pl
Udostępnij:

Premier Donald Tusk podsumował pierwsze trzy miesiące funkcjonowania swojego gabinetu. - Te sto dni w kontekście międzynarodowym i jeśli chodzi o zdarzenia krajowe to był czas skomplikowany i pełen napięć - ocenił szef rządu. Premier podkreślił, że należy oddzielić prawdziwe problemy od wrzawy czy irytacji z powodu mniej istotnych kwestii. Jak wyjaśnił, w styczniu Polska odnotowała niższą niż oczekiwano inflację, przy jednoczesnym wzroście produkcji przemysłowej i wzroście płac.

Premier Donald Tusk podsumował pierwsze trzy miesiące funkcjonowania swojego gabinetu. - Te sto dni w kontekście międzynarodowym i jeśli chodzi o zdarzenia krajowe to był czas skomplikowany i pełen napięć - ocenił szef rządu.

Premier podkreślił, że należy oddzielić prawdziwe problemy od wrzawy czy irytacji z powodu mniej istotnych kwestii. Jak wyjaśnił, w styczniu Polska odnotowała niższą niż oczekiwano inflację, przy jednoczesnym wzroście produkcji przemysłowej i wzroście płac. Przypomniał także dane Komisji Europejskiej, która prognozuje wzrost PKB Polski w 2012 r. o 2,5 proc., przy wzroście wszystkich krajów UE na poziomie 0 proc. - Pierwsze sto dni rządu to było utrzymanie kursu bezpieczeństwa dla Polski w wymiarze finansowym i gospodarczym - ocenił premier.

Szef rządu przypomniał także spotkania w Brukseli na posiedzeniach Rady Europejskiej. - Europa została uchroniona przed poważnymi pęknięciami, a one wchodziły w grę - zaznaczył. - Spór jak wychodzić z kryzysu: czy rozdzielając Europę na dwie części - strefę euro i nie strefę euro, czy utrzymując jedność polityczną UE, ten spór rozstrzygnęliśmy na korzyść stanowiska, które podzielała i promowała także Polska - powiedział Donald Tusk. Jak przypomniał, rozpoczęły się także negocjacje nad nowym budżetem UE na lata 2014-2020. - Propozycja Komisji Europejskiej w tej kwestii jest dla Polski dobrym punktem wyjścia - powiedział.

 Donald Tusk podkreślił także szybką realizację zadań nakreślonych w expose. - Niektóre rozwiązania, jak podniesienie składki rentowej dla przedsiębiorców czy wprowadzenie składki zdrowotnej dla rolników zostały już wdrożone - zaznaczył. - Jesteśmy przekonani, że te zmiany będą miały korzystny wpływ na przyszłość Polski i bezpieczeństwo finansowe Polaków nie na kolejne sto dni, ale na kolejne kilkanaście albo i kilkadziesiąt lat - ocenił premier.

 Odnosząc się do negatywnych ocen efektów rządowego programu aktywizacji zawodowej osób po 50. roku życia, premier powiedział, że należy skonfrontować to wrażenie z danymi. - Wszystkie statystki pokazują, że jeśli był gdzieś realny wzrost miejsc pracy, to w segmencie wiekowym 50+ - zaznaczył szef rządu. - Nie można z dnia na dzień powiedzieć, że program 50+ jest do niczego i trzeba znaleźć zupełnie inny - ocenił.

 Premier przyznał, że w ciągu 100 dni rządu zdarzały się także niepowodzenia. - Nie byliśmy dostatecznie przygotowani i nie potrafiliśmy przygotować otoczenia, a więc pacjentów, aptekarzy i lekarzy do skutków działania ustawy refundacyjnej - podkreślił szef rządu. Jednocześnie pozytywnie ocenił samą ustawę, wymieniając wprowadzanie limitowania zysków firm farmaceutycznych, uszczelnienie systemu oraz obniżenie cen leków. - Dzisiaj nie znajduję powodu do nowelizacji ustawy - powiedział premier.

 Jako „wpadkę” rządu premier wymienił także kwestię porozumienia ACTA. - Zabrakło nam refleksu, ale nie zabrakło odwagi, żeby z lekkim zawstydzeniem przyznać, że można w tej sprawie zmienić zdanie - zaznaczył. - Będziemy starali się naprawić ten stan rzeczy - obiecał Donald Tusk.

 Odnosząc się do opóźnienia związanego z otwarciem Stadionu Narodowego, premier wyraził nadzieję, że sprawa prawdopodobnie znajdzie szczęśliwy finał i pierwszy poważny mecz zostanie rozegrany na stadionie.

 Przed konferencją prasową premier spotkał się z minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbarą Kudrycką, ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem, ministrem spraw wewnętrznych Jackiem Cichockim oraz ministrem pracy i polityki społecznej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.


UOKiK